2009-01-22Materiały Budowlane: Od zakładu do holdingu

Materiały Budowlane 8/2008. Miesięcznik techniczno-ekonomiczny.

Gamet S.A., to znany na rynku producent klamek do drzwi oraz ozdobnych akcesoriów meblowych. Spółka, której jedynym właścicielem, za pośrednictwem spółki holdingowej w Luxemburgu, jest fundusz PEF V Investments Holdings, zatrudnia 600 osób.

Klamki i akcesoria meblowe

Firma Gamet ma obecnie w swojej ofercie ponad 6,5 tysiąca tzw. indeksów produktowych. Rocznie ma dla swoich klientów ok. 40 - 50 nowych wzorów, co przekłada się na blisko 300 nowych indeksów produktowych.

Spółka produkuje i dystrybuuje m.in. klamki do drzwi. W tym segmencie, obejmującym akcesoria budowlane w ciągu ostatnich trzech lat uzyskała 10% udział w polskim rynku, zwiększając prawie trzykrotnie przychody ze sprzedaży tych produktów.

Znaczną grupą produktów Gametu są ozdobne akcesoria meblowe, takie jak uchwyty i gałki, a także szuflady i prowadnice oraz nóżki do mebli i wieszaki. Udział spółki w rynku ozdobnych akcesoriów meblowych szacowany jest na ok. 30%, a akcesoriów meblowych ogółem na 14%. Krzysztof Pióro, prezes zarządu spółki podkreśla, że jego firma ma ambicję produkowania prawdziwej biżuterii dla mebli.

Eksport stanowi ok. 40% przychodów firmy - 33% dotyczy następujących krajów: Białorusi, Estonii, Kazachstanu, Litwy, Mołdawii, Rosji, Ukrainy i Łotwy oraz Węgier, Rumunii, Czech i Słowacji, a 7% Europy Zachodniej - krajów skandynawskich, Niemiec, Wlk. Brytanii, Grecji, Turcji.

W drodze do nowoczesności

Dynamiczny rozwój spółki ma kilka źródeł. Najważniejszym z nich jest bardzo nowoczesna fabryka w Toruniu wybudowana kosztem 35 mln złotych, oddana do użytku dwa lata temu. Funkcjonuje w niej jedna z najnowocześniejszych w Europie linii galwanicznych. Bardzo dobre rezultaty daje współpraca z dziesięcioma producentami z Chin, którym zlecana jest produkcja półproduktów i wyrobów gotowych. Procesy technologiczne, jakość i terminowość dostaw kontrolowana jest przez własną spółkę w Hongkongu.

Firma wprowadza do obrotu swoje wyroby różnymi kanałami dystrybucji: poprzez producentów mebli, hurtowników, a także sieci hipermarketów budowlanych. Wyznaje zasadę „business to business”, która najlepiej sprawdza się w codziennych kontaktach.

Komputery i ludzie

To co rzuca się w oczy po przekroczeniu progów fabryki, to porządek i spokój oraz niemal pełna automatyzacja procesu produkcyjnego. Tadeusz Komicz, wiceprezes zarządu ds. operacyjnych mówi, że wyjątkowo dużo wysiłku włożono w utworzenie precyzyjnie funkcjonującego Centrum Logistycznego. Krzysztof Pióro, prezes zarządu dodaje: kiedy jeszcze przed wybudowaniem toruńskiej fabryki, zwiedzałem za granicą hale fabryczne przedsiębiorstw z różnych branż, uderzył mnie właśnie spokój i precyzyjny podział zadań wśród członków załogi. Chciałem, aby i u nas było podobnie - warto uczyć się także u konkurentów.

Pierwsza faza procesu produkcyjnego to projektowanie. We własnym biurze powstaje wstępny projekt wyrobu, jego koncepcja wzornicza. GAMET korzysta zarówno z własnych projektantów, niezależnych projektantów, jak i zatrudnionych w Dziale Rozwoju Nowych Produktów, od lat współpracujących z fabryką.

Na podstawie projektu wykonywana jest dokumentacja konstrukcyjna wyrobu oraz dokumentacja konstrukcyjna oprzyrządowania (formy wtryskowe, tłoczniki, wykrojniki, przyrządy do wiercenia i gwintowania, przyrządy montażowe), a także dokumentacja technologiczna.

Całość procesu wykonania oprzyrządowania odbywa się we własnej narzędziowni. Powstają tu nawet najbardziej skomplikowane formy do odlewania ciśnieniowego. Narzędziownia zapewnia także utrzymanie ruchu wydziałów produkcyjnych, naprawy i regeneracje narzędzi.

Właściwy proces produkcji rozpoczyna się od odlewania ciśnieniowego. Stosowany jest tu głównie jako surowiec znal, tj. stop cynku i aluminium. Podstawowy park maszynowy to nowoczesne wtryskarki o sile zwarcia od 20 do 130 ton.

Odlewy są następnie szlifowane, aby usunąć ślady po wlewie i podziałach formy. Jest to proces wykonywany ręcznie przy pomocy szlifierek.

Z kolei proces mechanicznego wygładzania powierzchni odlewów przygotowuje powierzchnię produktów do końcowej obróbki. W głównej mierze są to operacje gwintowania otworów pod elementy mocujące, cięcie, wiercenie, toczenie, nadawanie gładkości i przyczepności powłok pokrycia galwanicznego i lakierniczego.

Kolejny etap to nakładanie ozdobnych powłok galwanicznych w procesie elektrochemicznym na jednej z najnowocześniejszych w Europie zawieszkowych linii galwanicznych. W pełni automatyczna linia pozwala na równoczesne prowadzenie ośmiu procesów w całkowicie zamkniętym obiegu. W końcowej fazie produkcji odbywa się lakierowanie: proszkowe lub natryskowe farbami mokrymi.

Dużej precyzji wymaga praca działu kontroli jakości. Kontroli wyrobów dokonuje się wyrywkowo, sprawdza najmniejsze nawet detale, porównuje odcienie kolorystyczne powłok galwanicznych.

Ostatnia faza produkcji to montaż i pakowanie. Wyroby pakowane są ręcznie w standardowe, fabryczne opakowania lub w sposób ustalony wcześniej z klientem.

Dobrze być zamożnym

W 2007 r. skonsolidowane przychody ze sprzedaży wyniosły 147,03 mln zł, co oznacza wzrost o ponad 15% w stosunku do roku poprzedniego. Zysk netto na koniec ubiegłego roku wynosił 12,35 mln zł i był wyższy o ponad 62% niż w 2006 r.

Prognoza na rok obecny przewiduje zysk netto na poziomie 15,37 mln zł. Przy tak dobrych wynikach finansowych spółka może już myśleć o ewentualnych przejęciach innych firm produkujących podobny asortyment. Prowadzone są już rozmowy na ten temat zarówno z firmami polskimi i niemieckimi. Dzięki tym planom Gamet wzbogaci swoją ofertę oraz uzyska dostęp do nowych rynków.

Bardzo dobrym pomysłem okazało się wprowadzenie do oferty klamek do drzwi. W ciągu trzech lat od podjęcia tej decyzji Gamet zdobył bardzo dobrą pozycję na tym rynku. O ile w 2005 r. wartość sprzedaży wynosiła w tym sektorze 7,2 mln zł, to w ubiegłym roku już 15,4 mln zł, zaś prognozy mówią o 20,3 mln zł. Oznacza to średnioroczny wzrost sprzedaży między rokiem ubiegłym i obecnym na poziomie 32%. Od 2008 r. władze spółki chciałyby utrzymywać wzrost wynoszący rocznie 20%. Jest to efekt długoletniej strategii, która przekształciła mały zakład ślusarsko - galwaniczny założony w 1987 r., w spółkę akcyjną, działającą nie tylko w kraju, ale i na światowych rynkach.

Ewa Zychowicz

To co rzuca się w oczy po przekroczeniu progów fabryki, to porządek i spokój oraz niemal pełna automatyzacja procesu produkcyjnego. Od zakładu do holdingu.pdf/files/artykuly_zalaczniki/2009-01/materialy_budowlane-_od_zakladu_do_holdingu-08_2008.pdf