2009-01-22Meblarstwo: To także kradzież

2008/10(94)

Panie prezesie, wiem, iż m. in. firma GAMET jest zainteresowana tematem zwalczania nieuczciwego podrabiania towarów. Z czego to wynika?
Firma GAMET ma w swojej ofercie kilka tysięcy produktów. Oferta ta była budowana przez lata. Opracowanie nowych produktów to proces, w który zaangażowany jest wielu ludzi w dużej organizacji, od projektantów, poprzez marketingowców badających i analizujących rynek, handlowców sondujących oczekiwania klientów i konsultujących z nimi konkretne nowe projekty, inżynierów i technologów z działu rozwoju, prowadzących proces wdrożenia, do inżynierów z pionu technicznego, projektujących narzędzia i formy do produkcji. Jeśli ktoś podrabia produkt to kradnie wysiłek tych ludzi, kradnie koszty poniesione na opracowanie i wprowadzenie do produkcji nowego produktu, kradnie wreszcie czas, który jest konieczny dla zrealizowania całego procesu.

Jak Pan ocenia niezwykle powszechny obecnie proceder podrabiania i sprzedawania cudzych produktów?
Jest to po prostu zwykłe złodziejstwo i łajdactwo, a ci, którzy to robią nie zasługują na szacunek. To są tego samego typu ludzie jak ci, którzy włamują się do naszych domów i kradną nam sprzęty. Nazywajmy sprawy po imieniu. Złodzieje to złodzieje.

Jak Pana zdaniem należy walczyć z tego typu producentami i firmami, które dopuszczają się sprzedaży podróbek?
Dobrym przykładem jest tu francuskie prawo, które chroni producentów kosmetyków i innych artykułów markowych. Człowiek, u którego na przykład na lotnisku znajdzie się podróbki jest traktowany jak kryminalista. Państwo powinno chronić uczciwych przedsiębiorców. Sprzedaż rzeczy kradzionych to paserstwo. To właściwie nie wymaga uzasadnienia. Brak poszanowania dla uczciwości prowadzi do rozpadu struktur społecznych i państwowych – w efekcie wszyscy na tym tracą.

Kiedyś na targach w Niemczech, w naszej branży, jedna z firm miała na swoim stoisku podrobione produkty. Zjawili się panowie w mundurach, którzy okleili stoisko taśmą, tak jak to się robi na miejscu przestępstwa. Minęło parę lat a wszyscy dobrze pamiętają ten incydent i dobrze pamiętają jaka to była firma. Zadziałano prawnie a jednocześnie napiętnowano nieuczciwego przedsiębiorcę.

Jakie zagrożenia dla firm, które posiadają już uznaną markę i tworząc innowacyjne produkty, wyznaczają trendy, niesie rozprzestrzenianie się tych praktyk?
Odpowiedź jest oczywista. Firmy przedsiębiorcze i uczciwe tracą w skutek działań złodziei. Tracą też uczciwe firmy i ludzie, które są ich klientami, chociażby dlatego, że kupują produkty niższej jakości. Na końcu traci Państwo, które zbierze mniej podatków. Osłabione firmy zatrudnią mniej ludzi i opracują mniej innowacji. Kapitał poszukujący stabilnych zysków będzie się przemieszczał do innych krajów. Taki może być w uproszczeniu efekt domina.

W jaki sposób GAMET radzi sobie z tym problemem?
Należymy do najaktywniejszych firm w Polsce w zakresie ochrony naszych produktów i naszych marek. Bezwzględnie ścigamy prawnie tych, którzy kopiują nasze produkty, czyli nas okradają. Było nam bardzo miło, że to zostało docenione – otrzymaliśmy medal honorowy od Premiera. A zatem Państwo jest zainteresowane uczciwą konkurencją. Nie zaprzestaniemy tych działań. Mamy świetnych, dynamicznych, agresywnych prawników i specjalistów zajmujących się ochroną własności intelektualnej. Będziemy wykorzystywać wszystkie możliwości prawne by złodzieje dochodzili do wniosku, że Gametu nie opłaca się okradać, bo lawina kłopotów wywołana kopiowaniem produktów Gametu powoduje, że kradzież staje się nieopłacalna.

Anna Czyżewska

Na temat ochrony produktów oraz zapobiegania podrabianiu towarów rozmawiamy z Krzysztofem Pióro, prezesem zarządu firmy GAMET. To także kradzież.pdf/files/artykuly_zalaczniki/2009-01/meblarstwo_to_takze_kradziez_10_94_2008.pdf